Dziennik z czasów…

Ile już napisałaś? Usługi dla freelancerów

Ile już napisałaś? Usługi dla freelancerów

To jest po prostu pomysł stulecia! Nie rozumiem, dlaczego wciąż jeszcze pozostaje w sferze pomysłów. Nawet nazwa jest chwytliwa „Zjeba od Seby”. Leci to tak – dla tych, którzy mają problemy z roczytaniem zdjęcia – punkt usługowy dla humanizmów i freelancerów „Zjeba od...

Petycja z mchu i paproci

Petycja z mchu i paproci

Szklanka do połowy pełna, takie podejście do życia postanowiłam dzisiaj zaprezentować, i to w odniesieniu do wczorajszego medialnego hitu, który mocno pachnie sezonem ogórkowym. Więzienie za Halloween'owe przebranie. Wczoraj mówił o tym każdy, od polityków poprzez...

Przegraliśmy wszyscy, tylko połowa jeszcze o tym nie wie…

to będzie mój jedyny komentarz do tego, co stało się 12 lipca 2020 roku. Do tego, co działo się wcześniej, a czego nie można opisać innymi słowami niż manipulacja, cynizm, dezinformacja, fałsz, łgarstwo, szerzenie nienawiści, upodlenie, wygrana za wszelką cenę... Nie...

Magia dzieje się u mnie w ogródku

Magia dzieje się u mnie w ogródku

Na ten spektakl czekam cały rok. Tylko ja i świetliki. Pojawiają się znienacka. O, jeden pokazał się nagle tuż pod mirabelką, żeby za chwilę zniknąć. Kolejny leci tam, blisko wielkiego stosu gałęzi udającego przyszłe ognisko. Następny przy płocie, i następny, w rogu...

O czym marzą Czarownice?

O czym marzą Czarownice?

Bo że są wśród nas, to wiecie! Ja sama od czasu do czasu zerkam na zdjęcia z Hogwartu. Nie, nie chwalę się nimi specjalnie. Natomiast z różdżką się nie rozstaję nigdy, a niektórzy poczuli na sobie jej moc ;-). Czarownice spotykają się regularnie, i to wcale nie...

Wiertarka w bibliotece, czyli jak to się robi w Helsinkach

Wiertarka w bibliotece, czyli jak to się robi w Helsinkach

Jako pierwsza pro-czytelnicza jaskółka, odezwała odezwała się do mnie biblioteka z Włocławka, żeby rozmawiać o spotkaniach autorskich we wrześniu. Cudnie! Jestem jak najbardziej za, i mam nadzieję, że tym razem żadna zaraza nie popsuje nam szyków a mnie - przyjemności...